wzór na duże jajka na szydełku

James Potter and his great wonder

Temat: Wzory na duże pisanki szydełkowe
Wzory na duże pisanki szydełkowe
Szukam dużych wzorów na szydełkowe pisanki które mozna uformowac na
balonie,tak jak sie robi bombki albo proszę wprawione
szydełkomaniaczki o podpowiedź jak zmodyfikowac wzór na normalnej
wielkości jajko by powstało takie duże na balonie.Próbowałam sama
ale mi nie wychodzi
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23884,92189445,92189445,Wzory_na_duze_pisanki_szydelkowe.html



Temat: Dzieci z Bogumiłka gościły w Rosji
"Sztuka niepełnosprawnych dzieci

Niemcy byli zachwyceni, gdy zobaczyli co potrafią zrobić niepełnosprawne dzieci
ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bogumiłku z powiatu
częstochowskiego gminy Lelów . W sali na piętrze stoją duże kosze wyplatane z
chlebowego ciasta, wiosenne ludowe bukiety i stroiki z barwionych jutowych
nitek. Dorodna, udziergana na szydełku kwoka tuli stado żółciutkich włóczkowych
kurczaczków. Najpiękniejsze są pisanki. Barwione, malowane, wyklejane w setki
wzorów. Żeby kruche skorupki jajek nie pękały w niewprawnych rączkach,
wymyśliły, że pisanki będą robić z gipsu. Wielkanocne jaja zachwyciły Niemców z
zaprzyjaźnionego z częstochowskim powiatu bodeńskiego. Jego starosta, który
odwiedza Bogumiłek przy okazji każdej wizyty w Polsce, już w ubiegłym roku
zawiózł do siebie ozdoby wyrabiane przez niepełnosprawne dzieci. Musiały się
podobać jego rodakom, skoro wysłana później do Niemiec partia ozdób sprzedała
się co do sztuki. "
GWCzestochowa
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,43681331,43681331,Dzieci_z_Bogumilka_goscily_w_Rosji.html


Temat: Celnicy przekazali zarekwirowane ubrania dzieciom
I to jeszcze do Bogumilka
To naprawde wyjatkowy osrodek.

Polecam troche informacji:
www.gazetacz.com.pl/artykul.php?idm=222&id=5257
Sztuka niepełnosprawnych dzieci

Niemcy byli zachwyceni, gdy zobaczyli co potrafią zrobić niepełnosprawne dzieci
ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bogumiłku z powiatu
częstochowskiego gminy Lelów . W sali na piętrze stoją duże kosze wyplatane z
chlebowego ciasta, wiosenne ludowe bukiety i stroiki z barwionych jutowych
nitek. Dorodna, udziergana na szydełku kwoka tuli stado żółciutkich włóczkowych
kurczaczków. Najpiękniejsze są pisanki. Barwione, malowane, wyklejane w setki
wzorów.

Żeby kruche skorupki jajek nie pękały w niewprawnych rączkach, wymyśliły, że
pisanki będą robić z gipsu. Wielkanocne jaja zachwyciły Niemców z
zaprzyjaźnionego z częstochowskim powiatu bodeńskiego. Jego starosta, który
odwiedza Bogumiłek przy okazji każdej wizyty w Polsce, już w ubiegłym roku
zawiózł do siebie ozdoby wyrabiane przez niepełnosprawne dzieci. Musiały się
podobać jego rodakom, skoro wysłana później do Niemiec partia ozdób sprzedała
się co do sztuki.

Francuzi, którzy kiedyś odwiedzali ośrodek, koniecznie chcieli się dowiedzieć,
gdzie kupiono tak piękne ozdoby. Nie mogli uwierzyć, że robią je niepełnosprawne
dzieci. Każdy mieszkaniec ośrodka ma swój wkład w produkcję ozdób. - Każdy uczeń
objęty jest indywidualnym programem terapeutycznym, który uwzględnia jego
możliwości i potrzeby - tłumaczy dyrektorka Lena Nieśpielak. Do Bogumiłka
trafiają maluchy i młodzież w różnym stopniu niepełnosprawności. Niektóre nie
potrafią nawet same utrzymać w ręku kredki. Miesiącami ćwiczą, nim uda się im
nie wyjść za linie na najprostszej kolorowance.

Są dzieci zamknięte w sobie, są też zbyt pobudzone. Jeśli dziecko nie umie
dobrze utrzymać pędzelka, wykleja obrazki drobniutkimi kawałeczkami kolorowych
papierków albo tnie sznureczki do stroików. Jeśli nie da rady uformować z
bibułki kwiatka, nawija włóczkę na pomponiki, z których będą brzuszki kurczaczków.

Ich prace trafiają jako podarki dla sponsorów ośrodka i jako eksponaty na
licytacje. Za zarobione pieniądze można kupować materiały na kolejne dzieła. W
marcu ponad 460 ozdób pojechało do niemieckiego Friedrichshafen, gdzie odbywały
się Targi Konsumenckie. Były wizytówką regionu częstochowskiego. Niemcy bardzo
lubią tego typu ozdoby. Podobały się nie tylko pisanki, także kurki z płótna
zrobione przez dzieci z Bogumiłka. Większość odwiedzających stoisko pytała, czy
mogą je kupić.

Eksponatów nie sprzedawano, ale darowywano w zamian za datek dla placówek, w
których powstały. Rozdaliśmy wszystkie, a skarbonka wzbogaciła się o 1530 euro.
Starosta powiatu bodeńskiego Siegfried Tann dołożył do niej 470 euro, by sumę
łatwiej można było podzielić między pięć ośrodków. W Specjalnym Ośrodku
Szkolno-Wychowawczym w Bogumiłku k. Lelowa uczy się i mieszka około 50
upośledzonych umysłowo dzieci w wieku od 7 do 24 lat. Działają tam: szkoła
podstawowa, gimnazjum, szkoła przysposabiająca do pracy i internat. Podopieczni
nie tylko się uczą, ale też korzystają z rehabilitacji, m.in. muzykoterapii i
hipoterapii.

Na razie w Bogumiłku są tylko dwa konie, mieszańce rasy huculskiej. Dobiega też
końca remont pomieszczeń gospodarczych, w których urządzono boksy dla dziesięciu
koni. Marzeniem dyrektorki ośrodka Leny Nieśpielak jest zakup nowych koni i
uruchomienie hotelu dla osób, które chcą korzystać z hipoterapii lub pojeździć
konno. W ten sposób zwierzęta mogłyby zarabiać na swe utrzymanie.

(na podst. Gazeta.pl Częstochowa z dnia 25.03.2005 - TB)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,29436924,29436924,Celnicy_przekazali_zarekwirowane_ubrania_dzieciom.html